II. Drukuj Email
karn

Czasem tracę widzenie

Dotykam podłogi
nie czuję pod palcami chrzęstu igieł
za mało zostaje
brudu pod paznokciami. Lakier zabiera resztę
Na wieczór są gotowe ręce i powonienie

Sprowadzam rzecz do rzeczy
Nie ma innych znaczeń
Zielone jest zielone
czerwone jest czerwone
żółte jest żółte
zimne jest zimne

Kobiety wchodzą na ekran po kolei

Każdy krzyk podliczony
szczęśliwe cyfry zostają pod językiem
Niebieskie jest niebieskie
I nie ma rozmowy
między oknem a lampą szybą a firanką

Czasem zaczynam ślepnąć
Wzrok mi się wyostrza

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież