NAWZAJEM Drukuj Email
ikona

M.W.

Nie umiemy dla siebie wystarczyć na stałe
to jest jak łapki rozedrganych muszek
jak na śmietniku rozpłatana lalka
jak włosy pochwycone w obcęgi nożyczek

wciąż szukamy powodu do zmiany spojrzenia
w zardzewiałej spince wyciągniętej ze zlewu
w zakurzonym lustrze z siedmioletnim pęknięciem
w pajęczynie strzepniętej niecierpliwą ścierką

a przecież nie jesteśmy tacy mali obcy
przy furtce skrzypiącej od podmuchów wiatru
na biel obrusa pod wiśniowym drzewem
spływa z policzka cierpka kropla potu

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież