ZA OKNEM Drukuj Email
malpa

Cóż, nie wystarczy tylko dojść do siebie
odnaleźć ślady na zwiędłych porostach
zatrzasnąć bramę, wprawić szyby w oknach
do pelargonii upodobnić koper

Niebo rozciągnąć od skroni do skroni
w szczęki imadła wcisnąć pustą czaszkę
brzęknąć do taktu loretańskim dzwonkiem
w lustro zapukać suszonym serduszkiem

Wybacz. Wciąż o tym nie mogę zapomnieć,
że cień jabłoni nie urodzi jabłek
nawet pod jesień. Nie żądaj od bluszczu
więcej niż muru po którym się wspina

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież