malpa

przez pół godziny dojść do krasnorostu
choć można by się zatrzymać na schodach
rzecz niezbyt wielka, ale poprzez dźwięki
zakłada wszechświat

A że zbyt skalne
zamiera pod szczytem

Znowu zamykam obręcz w ziarnie owsa
staję pod sosną i widzę na piasku
ślad zęba trzonowego australopiteka
zagubionego w stepach Transvaalu

A że zbyt śpiewne
opada skowytem

Comments powered by CComment


Copyright © 2004-2017 Jacek Dobrzyniecki.
Zawartość strony jest dostępna na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5 Polska
licencja
Wykorzystanie odmienne od warunków licencji wymaga kontaktu z autorem
Stworzone dzięki Joomla!. Valid XHTML and CSS.