|
Przyjęcie trwa wciąż jeszcze trwa Kieliszek w rękę dawno wrósł Wódki już nie ma został płacz W powietrzu dym za oknem mróz
Szelest języków słychać w krąg Pada na ścianę rozmów cień Zegarek spróchniał nie wie nikt Czy to już noc czy jeszcze dzień
l po co mamy siedzieć tu Skoro tracimy nawet sny Lecz to przyjęcie jeszcze trwa. Choć zamiast wódki płyną łzy
Jakiś pijany przysiadł się Pleść zaraz zacznie trzy po trzy Zapałki słychać cichy trzask Papieros w ręku lekko drży
Gdzieś w gardle serce tłucze się Stężała cisza umilkł śmiech Możemy siedzieć albo stać Nic więcej nam nie wolno chcieć
I po co mamy siedzieć tu Skoro tracimy nawet sny Lecz to przyjęcie jeszcze trwa Choć zamiast wódki płyną łzy
Przyjęcie trwa wciąż jeszcze trwa Tu siedzę ja tam siedzisz ty Stąd gdzie jesteśmy wyjścia brak Zniknęły okna nie ma drzwi
Siedzimy cicho patrząc w tłum Milczymy wciąż brakuje słów Nie ma już wódki został kac Ktoś zdartą płytę puszcza znów
|